Piotr Łukasiński
Blog o moich działaniach na wielu płaszczyznach

TUTAJ MIESZKAM 4

Marzec 12th 2012 in moja strona

strona 1

TUTAJ MIESZKAM

BEZPŁATNY INFORMATOR STOWARZYSZENIA ROZWOJU GMINY RĘCZNO NR 4 MARZEC/KWIECIEŃ 2012

Drodzy Czytelnicy!

Chociaż wciąż jeszcze mamy zimę i nadal ciepło się ubieramy, palimy w piecach, a akumulator w samochodzie czasem odmawia posłuszeństwa, już z radością oczekujemy wiosny. Wypatrujemy jej pierwszych oznak, wstępuje w nas nowa energia, oczyma wyobraźni widzimy już tę piękną zieleń, która będzie nas otaczała. W „TUTAJ MIESZKAM” również jeszcze zimowo, bo piszemy o tym, co przez ostatnie dwa mroźne miesiące się wydarzyło, ale też już wiosennie (zaproszenie na kiermasz wielkanocny), a nawet letnio („Orkiestry Dęte”).

Można zrobić sobie orzeźwiającą herbatę, usiąść w ulubionym fotelu, włączyć przyjemną muzykę i zagłębić w lekturze. A jeśli Państwo zechcecie, możecie podzielić się z nami swoimi opiniami, informacjami, uwagami na temat naszego wspólnego pisma, aby jego ostateczny kształt i forma spełniły Państwa oczekiwania.

ORKIESTRY DĘTE

Z Panem Dariuszem Lorencem, Prezesem OSP w Ręcznie rozmawia M. Margas.

Podjął Pan próbę stworzenia w Ręcznie orkiestry dętej. Czyj był to pomysł i jak on się narodził?

Dowiedziałem się, że w Radomsku są instrumenty, które tamtejsza OSP nabyła od likwidowanej orkiestry Zakładu Mebli Giętych „Fameg”. Za niewielkie pieniądze ręczyńska straż pożarna odkupiła je. Większość instrumentów niestety nie była w najlepszym stanie. W tej chwili część z nich jest już po remoncie i te zostały rozdane między członków zespołu, na kilka jeszcze czekamy. W tworzenie orkiestry bardzo zaangażował się też Pan Sławek Jarosiński. To on zajął się rekrutacją potencjalnych członków. Można powiedzieć, że jest gospodarzem zespołu. Zorganizował dla nas salę prób w budynku GOK-u, magazyn na instrumenty, zwołuje próby.

Czy będzie to orkiestra strażacka?

Tak – oczywiście, chociaż nie znaczy to, że w skład zespołu muszą wchodzić sami strażacy. Powinni to być przede wszystkim ludzie z pasją
i z chęciami do nauki czegoś nowego.

Jak wygląda zaangażowanie członków orkiestry?

Było kilka osób, które spróbowały i odeszły stwierdzając, że to nie dla nich. Ale można powiedzieć, że w tej chwili jest grupa około 15 osób, które regularnie przychodzą na nasze niedzielne spotkania i coś już powoli się wyłania. Wymaga to jeszcze wiele pracy, bo większość z nich nigdy wcześniej nie grała na instrumentach dętych.

Jak się Pan czuje w roli kapelmistrza?

Dążymy do tego, aby zatrudnić zawodowego kapelmistrza, bo ja mogę uczyć tylko podstaw. Na dłuższą metę nie mam takiej wiedzy
i umiejętności. Jako straż nie mamy jednak środków finansowych, gdyż nie mamy żadnych własnych dochodów. Występowaliśmy o pieniądze do Gminy, ale ostatnie zmiany wprowadzone do budżetu spowodowały, że nie zostały nam przyznane żadne środki na ten cel. Mamy nadzieję, że jeszcze się coś zmieni.

Ostatnie moje pytanie: kiedy pierwszy publiczny występ?

Myślę, że pierwszy raz zagramy podczas jakiejś uroczystości kościelnej. Najbardziej prawdopodobne jest Boże Ciało. Nie wiem czy nam się uda, ale jest to cel, do którego w tej chwili dążymy.

Pozostało mi życzyć powodzenia. Dziękuję za rozmowę.

Zrób to sam

Dużym zainteresowaniem dzieci, młodzieży i dorosłych cieszyły się dość niecodzienne warsztaty zorganizowane w czasie ferii zimowych przez Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Ręczno.

Na dwa tygodnie sala widowiskowa GOK-u w Ręcznie zamieniła się w modelarnię i pracownię decoupage’u.

Pod czujnym okiem instruktora modelarstwa, pana Antoniego Stępnia, chłopcy ze szkoły podstawowej i gimnazjum sklejali modele balonów z cienkiej folii i bibułki, zamiast kleju używając lutownicy i ugotowanych ziemniaków (!). Jak się dowiedzieliśmy, ten naturalny klej jest prostszy w użyciu i sprawia, iż modele są lekkie i łatwiej unoszą się w powietrzu. Cierpliwość i precyzja zarówno instruktora, jak i uczestników zajęć, nagrodzona została dość niezwykłym widowiskiem – próbnymi lotami balonów. Wśród oklasków i okrzyków podekscytowanych dzieci oraz przypadkowych przechodniów, patrzyliśmy jak kolorowe kule wypełnione ogrzanym powietrzem spokojnie szybują ponad domostwami mieszkańców Ręczna. Dla tego widoku warto było się potrudzić, stosując się do wszelkich wskazówek doświadczonego instruktora.

Dziewczęta oraz panie odnalazły się natomiast w dekorowaniu przedmiotów użytku codziennego techniką decoupage. To obcobrzmiące słowo wywodzi się od francuskiego czasownika „decouper” oznaczającego wycinanie. Technika polega bowiem na naklejaniu wyciętych ornamentów na wybraną powierzchnię przy użyciu odpowiednich materiałów (tzw. mediów) i narzędzi. Znano ją już w średniowieczu, a obecnie przeżywa swój renesans znajdując zastosowanie w dekorowaniu mebli, biżuterii, naczyń oraz innych przedmiotów używanych na co dzień. Uczestniczki zajęć szybko opanowały tę prostą, w gruncie rzeczy technikę,
a spod ich dłoni wkrótce zaczęły wychodzić przepięknie udekorowane ramki, drewniane wieszaki na ubrania, korale, rustykalne obrazki wykonane na drewnie, talerze i pisanki. Swoje zastosowanie znalazły również nikomu już niepotrzebne tekturowe rolki po papierze toaletowym (!), z których wykonano niepowtarzalne przyborniki na biurko. To się nazywa recykling !!!

Uczestniczki zajęć pracowały z ogromnym zapałem, dając upust swojej twórczej wyobraźni.

Małgorzata Łukasińska


strona 2

WIECZÓR KOLĘDOWY

Chociaż od 15 stycznia minęło już sporo czasu, organizatorzy
i uczestnicy wieczoru kolędowego nadal mile wspominają to spotkanie. Kolejny już raz udało się do wspólnych działań zaangażować Gminny „Chór Jana”, Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Ręczno, Koła Gospodyń Wiejskich i Władze Gminy.

W sali widowiskowej GOK-u wybrzmiały najpiękniejsze polskie kolędy i pastorałki w wykonaniu naszego Chóru. Do kolędowania została zaproszona również widownia. Początkowo nieśmiało,
a później coraz odważniej publiczność, korzystając z rozdanych śpiewników, włączyła się we wspólne śpiewanie.

Po uczcie dla ducha, którą przygotował „Chór Jana”, przyszła kolej na ucztę dla ciała. Tutaj swoimi umiejętnościami popisały się Panie z Kół Gospodyń Wiejskich przygotowując tradycyjne wigilijne potrawy. Był czerwony barszcz, pierogi z kapustą
i grzybami, smażona ryba, kilka rodzajów śledzi, mak z łamańcami i mnóstwo przeróżnych ciast.

To spotkanie było niezwykłe, wzruszające, magiczne. Można było wrócić pamięcią do Świąt Bożego Narodzenia, do wspólnych rodzinnych spotkań, do całej przepięknej oprawy tych dni.

Mamy nadzieję, że to nie ostatnie wspólne działanie. Wśród naszej lokalnej społeczności istnieje potrzeba spotkań, wspólnych inicjatyw, które wszystkim grupom dają możliwość zaprezentowania swojego dorobku. Pozostali mieszkańcy mają zaś okazję do miłego spędzenia wolnego czasu.

M. Margas


NAJWAŻNIEJSZA JEST RODZINA

Z Panią Bożeną Jarosińską, Skarbnikiem Gminy Ręczno, rozmawia M. Margas.

Czym zajmuje się Skarbnik Gminy?

Jako Skarbnik zajmuję się przede wszystkim przygotowywaniem projektów uchwał budżetowych i zarządzeń w sprawach finansowo – budżetowych. Nadzoruję realizację budżetu gminy i podległych jednostek organizacyjnych. Skarbnik opracowuje projekt budżetu gminy na rok budżetowy. Wykonuję dyspozycje środkami pieniężnymi, dokonuję wstępnej kontroli kompletności i rzetelności dokumentów dotyczących operacji finansowych. Moją rolą jest również informowanie Wójta
o bieżącej sytuacji finansowej gminy.

Pełni Pani przede wszystkim bardzo odpowiedzialną, ale również pracochłonną funkcję. Czy w nawale codziennych zajęć znajduje Pani jeszcze czas na jakieś hobby, pasje? Jeśli tak, to co to jest?

To prawda, czasu wolnego mam niewiele. Oprócz tego, że pracuję – cały czas się dokształcam. Ale najważniejsza jest dla mnie rodzina. Mam trójkę dzieci w różnym wieku i każde z nich wymaga mojej uwagi i troski. Odprężam się i uspokajam pracując w ogrodzie. Bardzo lubię kwiaty. Staram się też znaleźć czas na spotkania i wspólne śpiewanie, jestem bowiem wieloletnią członkinią Gminnego „Chóru Jana”.

Jak często odbywają się te spotkania?

Próby odbywają się raz w tygodniu. Przyznam szczerze – nie mogę pochwalić się stuprocentową frekwencją, czasem obowiązki biorą górę i nie mogę być obecna. Spotkania te są dla mnie prawdziwą odskocznią od codzienności, od pracy, od „papierów”, od monitora komputerowego. Śpiewanie z Chórem jest dla mnie wielką przyjemnością.

Dziękuję za rozmowę.


Chyba nie kochasz dzieci, jeśli w kotłowni spalasz śmieci?

Zdrowie nasze i naszych dzieci w dużym stopniu zależy od stanu czystości wody, powietrza i gleby. Możemy wpływać na stan naszego środowiska, chronić przyrodę lub przyczyniać się do jej degradacji.

Obserwuję większy przejaw troski o czystość naszych posesji – to dobry znak. Jednakże często zebrane śmieci, o zgrozo, wywożone są wprost do lasu, bądź nocą spalane są w kotłowniach domowych. Z przykrością należy stwierdzić, że często robią to ci, których stać na zapłacenie rachunku za ich wywóz. Zagadnięci w tej sprawie twierdzą… że sąsiedzi robią podobnie. To ich usprawiedliwia.

A moralna odpowiedzialność za środowisko? Porzucone śmieci w lesie niszczą, degradują przyrodę, zaś spalane plastiki, ścinki tkanin, stare buty wydzielają trujący dym. Tak więc poranek, zamiast błękitem nieba, wita nas zadymionym, ciężkim powietrzem. Zaoszczędziliśmy trochę węgla, ale w jaki sposób? Jestem za oszczędzaniem, ale nie kosztem niszczenia czyjegoś zdrowia. Dym ze spalonych tworzyw sztucznych, czy innych śmieci, zatruwa powietrze, wody i glebę, niszczy nasze zdrowie i delikatne organizmy naszych dzieci.

Zwróćmy uwagę, jakie skutki powoduje beztroskie spalanie tak zwanych plastików. Spalając 1 kilogram polichlorku winylu (PCW) wytwarzamy aż 280 litrów gazowego chlorowodoru, który z parą wodną tworzy niszczący kwas solny. Ze spalania opakowań plastikowych pochodzą również dioksyny i furany, które należą do najbardziej trujących i rakotwórczych substancji na świecie.

W procesach spalania ważną rolę odgrywa temperatura. Gdy jest ona zbyt niska, wówczas w emitowanych spalinach powstają zanieczyszczenia, których oddziaływanie na środowisko naturalne i zdrowie ludzi jest bardzo szkodliwe. Temperatura spalania różnego rodzaju materiałów
w paleniskach domowych odbywa się właśnie w niskich temperaturach (
2000C – 5000C). Procesowi spalania śmieci towarzyszy emisja zanieczyszczeń do atmosfery, takich jak: tlenek węgla, tlenki azotu, dwutlenek siarki, nieorganiczne związki chloru i fluoru oraz metale ciężkie.

Kominy gospodarstw domowych znajdują się na niewielkich wysokościach, dlatego dymy łatwo trafiają do naszych dróg oddechowych. Im bliżej źródła spalania, tym trucizn w powietrzu i na gruncie jest więcej. Dlatego pamiętajmy, że spalanie śmieci, szczególnie tworzyw sztucznych, nie prowadzi do ich zniknięcia, lecz do zmiany ich postaci w bardzo niebezpieczne substancje, które przez pewien czas krążą w powietrzu. Wdychając te zanieczyszczenia narażamy się na choroby dróg oddechowych, uszkodzenie płuc. Zniszczone zdrowie ratujemy sięgając po antybiotyki i inne leki, podczas gdy przyczyna naszej choroby nie jest rozpoznana i usunięta. Podtruty organizm jest bardzo podatny na choroby wirusowe i bakteryjne. Jak wynika z niektórych źródeł w Polsce na choroby wywołane złym stanem powietrza umiera około 28 tysięcy osób rocznie. To smutna prawda.

Zachęcamy więc Państwa do zastanowienia się: czy warto skazywać siebie i dzieci na wdychanie zabójczych dymów, a także nad tym, ile warte jest zdrowie i życie człowieka?

Pamiętajmy, iż zgodnie z ustawą o odpadach i kodeksem wykroczeń, za spalanie śmieci w piecach i kotłowniach domowych grożą wysokie sankcje karne.

Każdy z nas chciałby zapewne żyć w czystym, nieskażonym środowisku, odpoczywać w zielonym, pachnącym lesie, oddychać czystym powietrzem. Czy tak będzie – to zależy od właściwego postępowania każdego z nas, od naszej wrażliwości, od tego czy zaszczepimy
w naszych dzieciach troskę
o naszą planetę? Pomyślmy o przyszłych pokoleniach, a poniższe słowa Ojca Świętego Jana Pawła II niech poruszą nasze serca do działania na rzecz środowiska, w którym żyjemy. „Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Jeśli kochacie tę ojczystą ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi.”

Anna Szafran

Specjalista edukacji ekologicznej

EKO-REGION Bełchatów

Od redakcji: Artykuł ukazał się dzięki uprzejmości firmy EKO-REGION Bełchatów.

strona 3

Sprawozdanie z działalności Stowarzyszenia za rok 2011

Szanowni Państwo, z ogromną przyjemnością składam doroczne sprawozdanie z działalności Stowarzyszenia. Poprzedni rok zaowocował wieloma wydarzeniami, spotkaniami i imprezami, w których nasze Stowarzyszenie brało czynny udział. Zainicjowaliśmy i z powodzeniem wydajemy Informator Stowarzyszenia Rozwoju Gminy Ręczno „Tutaj Mieszkam”, w którym to publikujemy wszystkie nasze działania i bieżące sprawy. Podjęliśmy trud zebrania środków i remontowania budynku Organistówki, który docelowo będzie naszą siedzibą, a także ośrodkiem kulturalnym dla wszystkich grup społecznych i mieszkańców naszej gminy. Ubiegły rok obfitował też w różnego rodzaju integrację z innymi grupami społeczników. I tak: współpracowaliśmy z grupą młodzieżową MNICH pomagając w organizacji „Parafiady” i „Akcji Kup Znicz Odnów Pomnik”, z HDK pomagając w zorganizowaniu Spartakiady, z Kołami Gospodyń Wiejskich – przy okazji wielu imprez takich jak: „Wianki”, „Dzień Matki” (w Majkowicach), Pokaz Stołów Wielkanocnych w Moszczenicy czy Festyn Gminny. Wiele z tych działań opierało się o współpracę kilku grup jednocześnie. Czynnie współpracowaliśmy z władzami naszej gminy, zawsze mogąc liczyć na pomoc ze strony Urzędu Gminy, który wspiera nasze wszystkie inicjatywy.

W mijającym roku reprezentowaliśmy naszą gminę poza jej granicami biorąc udział między innymi w Jarmarku Wojewódzkim w Łodzi, podczas wyjazdu studyjnego do Gminy Klucze, na koncercie charytatywnym w Dąbrowie nad Czarną oraz uroczystości odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej Krystynie Skarbek w Trzepnicy. W ramach promowania naszej społeczności udzieliliśmy kilku wywiadów do lokalnej prasy, ukazało się siedem artykułów w gazecie „Tydzień Trybunalski”, a także udzieliliśmy dwóch wywiadów radiowych dla stacji Strefa FM.

Kolejnym naszym działaniem była pomoc i współorganizowanie z „Chórem Jana” imprezy kulturalnej „Wieczór Patriotyczny”, na której zgromadzeni mogli wysłuchać spektaklu słowno-muzycznego oraz zapoznać się z wystawą militariów.

W roku poprzednim braliśmy czynny udział w licznych szkoleniach na terenie powiatu, jak i poza nim, między innymi w Łodzi i Warszawie. Większość szkoleń dotyczyła projektów unijnych w ramach POKL. Zorganizowaliśmy również szkolenie u nas „Wszystko o ekonomii społecznej”, przy pomocy Akademii Inicjatyw Społecznych .

Przeprowadziliśmy też kilka akcji charytatywnych takich jak: pomoc pogorzelcom, Parafiada, czy akcja „Zostań św. Mikołajem” przy czynnym udziale szkół z terenu naszej gminy, Urzędu Gminy i GOPS. Braliśmy również udział w projekcie dotyczącym zdrowego żywienia.

W mijającym roku odbyły się trzy zebrania zarządu, na których podjęto uchwały dotyczące wyboru nowych władz, przystąpienia kolejnych członków, przyjęcia planu działania na cały rok.

Wszystkie działania naszego Stowarzyszenia nie byłyby możliwe, gdyby nie wsparcie wielu zaangażowanych osób czy instytucji. W tym miejscu chciałbym gorąco podziękować tym wszystkim, którzy nam uwierzyli, iż razem możemy zdziałać wiele, a w szczególności pragnę podziękować pracownikom Urzędu Gminy, Dyrektorom szkół, Przewodniczącym Kół Gospodyń Wiejskich, szefom wszystkich organizacji społecznych z terenu naszej gminy oraz moim najbliższym współpracownikom. Bez tych wszystkich ludzi wiele rzeczy nie miałoby sensu.

Dziękuję,

Prezes Stowarzyszenia Rozwoju Gminy Ręczno

Piotr Łukasiński


ŻYJ KOLOROWO

Z Agnieszką Faryś, uczennicą IV klasy Szkoły Podstawowej w Ręcznie rozmawia M. Margas.

W czasie ferii zimowych uczestniczyłaś w zajęciach plastycznych organizowanych przez Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Ręczno. Co robiliście na tych zajęciach?

Zajęcia były bardzo ciekawe. Prowadziła je pani Małgorzata Łukasińska. Na tych zajęciach poznałam nową technikę artystyczną która nazywa się ‘”decoupage”. Zajęcia trwały dwa tygodnie.

Na czym polega technika decoupage?

Technika decoupage polega na wycinaniu różnych motywów z papierowych serwetek, a następnie przyklejaniu ich na dowolne przedmioty. Sama nazwa decoupage po francusku oznacza wycinać i przyklejać.

Co najbardziej podoba Ci się w tej technice?

Najlepsze w niej jest to, że ze zwykłej rzeczy, która już do niczego się nie nadaje można zrobić piękną ozdobę. Dzięki temu np. stara walizka dostaje drugie życie.

Czy chciałabyś, aby podobne zajęcia były kontynuowane?

Było naprawdę bardzo ciekawie, a momentami nawet śmiesznie. Bardzo bym chciała, aby podobne zajęcia jeszcze kiedyś się odbyły. Na pewno przyciągnęły by wielu ochotników.

Dziękuję za rozmowę.

Agnieszka Borek- Krupa

Technik masażysta

Masaż klasyczny Masaż miodem Masaż SHANTALA
Dąbrowa 7 tel. 507 114 282


strona 4

NIECODZIENNI GOŚCIE W SZKOŁACH

Jest coś niezwykle wzruszającego, gdy ręce kilkuletnich dzieci obejmują za szyje swoje babcie i swoich dziadków, gdy wnuczęta siadając im na kolanach mówią: „Kocham Cię Babuniu”, „Kocham Cię Dziadziusiu”. Takich pięknych momentów nie brakowało na uroczystościach z okazji Dnia Babci i Dziadka, organizowanych w styczniu przez szkoły w Ręcznie, Bąkowej Górze i Stobnicy.

Babcie i dziadkowie to wyjątkowe osoby w życiu dzieci. Jest takie powiedzenie – rodzice są od wychowywania, dziadkowie zaś od rozpieszczania naszych pociech. I tak w życiu przecież bywa. Czas, cierpliwość, serce – to podarunki, które większość naszych dzieci nieustannie otrzymują od babć i dziadków. Babcia ma zawsze dla wnucząt coś pysznego, dziadek nauczy jeździć na rowerze. Wspólnie śpiewają, śmieją się, chodzą na spacery.

Uroczystości, które podkreślają tę wzajemną więź, są więc bardzo potrzebne i dzieciom i ich dziadkom. To wspaniała tradycja organizowania wspólnych spotkań w Dniu Babci i Dziadka. Dumy z wnucząt, gdy te przejęte mówią wiersze i śpiewają piosenki, nie da się przecież niczym zastąpić. Oprócz występów, były też laurki własnoręcznie wykonane przez dzieci. W każdej ze szkół na zakończenie nie zabrakło słodkiego poczęstunku, tym razem ciasta upiekły jednak nie babcie, a mamusie. Nad całością czuwały wychowawczynie „zerówek” i klas I-III, a w Bąkowej Górze dodatkowo oddziału przedszkolnego.

M. Margas

DZIEŃ BABCI W MAJKOWICACH

O Dniu Babci nie zapomniały Panie z Koła Gospodyń w Majkowicach. 21 stycznia w świetlicy wiejskiej zorganizowały one spotkanie dla czterdziestu miejscowych Seniorek. Rozpoczęło się ono krótkim programem artystycznym. Każda, uczestnicząca w tym wyjątkowym popołudniu Babcia, otrzymała słodką niespodziankę, zapakowaną w szydełkową serwetkę. Serwetki zostały oczywiście wykonane przez Panie z KGW. Spotkanie trwało od 13.00 – 19.00, nie mogło więc zabraknąć poczęstunku. Na stołach gościły sałatki, mięsa i wspaniałe ciasta, z których słyną Panie z Majkowic. Organizatorki zapewniają, że chcą kontynuować podobne imprezy w kolejnych latach.

M. Margas

OSTATKOWE SZALEŃSTWO

Jak żegnać karnawał? Wiedzą to doskonale grupy przebierańców, tzw. „misie”, które mogliśmy spotkać w ostatki. W zabawie brało udział sporo dzieci. Odwiedzały domy, śpiewając: „Przyszliśmy tu na ostatki, nie mam ojca, ani matki, dajcie pączka, dajcie chleba i już nic nam nie potrzeba.”, a gospodarze wkładali im do koszyków słodycze, jajka, drobne pieniądze, częstowali pączkami.

W ostatkowe szaleństwo zaangażowali się również, a może przede wszystkim, dorośli mieszkańcy Majkowic i Kolonii Ręczno. Obie grupy były niemal profesjonalnie przygotowane do „zadania”. Panna Młoda, Diabeł, Babcia – przebierańcy byli trudni do zidentyfikowania. „Misie” z każdej miejscowości odwiedziły Urzędy Gmin w Ręcznie i Łękach Szlacheckich, bank, sklepy, okolicznych przedsiębiorców
i mieszkańców. Kolorowym, wesołym korowodom towarzyszyli akordeoniści. Było mnóstwo śpiewów, tańców i dobrej zabawy.

Zgodnie z tradycją gospodarzom, którzy wpuścili przebierańców do swoich domów będzie się „szczęściło i darzyło” cały rok, czego serdecznie życzę.

M. Margas

Wydawca: Stowarzyszenie Rozwoju Gminy Ręczno

Redakcja: Magdalena Margas tel. 518 64 14 55, Piotr Łukasiński tel. 608 53 51 52

e-mail srgreczno@gmail.com




required



required - won't be displayed


Your Comment:

http://www.wiocha.pl/392541,I_powiedzcie_mi_ze

Previous Entry

KIERMASZ WIELKANOCNY

1 kwietnia, Niedziela Palmowa 2012. Wiatr, śnieg, grad i temperatura nieco powyżej 0 stopni. Ale na stoiskach przed kościołem parafialnym w Ręcznie żółto-zielone, wiosenne już dekoracje, zające, kolorowe pisanki, palmy, baranki z ciasta i mazurki. Na przekór kapryśnej pogodzie i pod wiatr, już od godziny 7 rano, młodzież z MNICHa, nauczyciele ze [...]

Next Entry